To była absolutnie niezapomniana podróż! Wycieczka do Egiptu z Matys Travel przerosła nasze oczekiwania pod każdym względem. Organizacja na najwyższym poziomie – wszystko dopracowane, bez stresu i z pełnym poczuciem zaopiekowania od początku do końca. Program był fantastyczny i bardzo różnorodny – od zwiedzania, po cudowne chwile relaksu. Ogromne wrażenie zrobiły na nas piramidy i świątynie – miejsca, które znaliśmy tylko ze zdjęć, a na żywo są po prostu magiczne. Dolina Królów to coś niesamowitego – historia dosłownie na wyciągnięcie ręki! Szczególnie zapamiętamy klimatyczną wycieczkę łódką po Nilu w Kairze oraz wizytę w wiosce nubijskiej – autentyczne, kolorowe i pełne życia doświadczenia. Na ogromny plus zasługuje też miejscowy przewodnik Mina – z niesamowitą wiedzą, pasją i poczuciem humoru, dzięki czemu każde miejsce nabierało jeszcze większego znaczenia. Hotele i kajuty na statku bardzo komfortowe, a cała atmosfera wyjazdu po prostu rewelacyjna. Każdy dzień dostarczał nowych wrażeń i pięknych wspomnień. Dodatkowo właściciel biura, Pan Krzysztof Matys, będący egiptologiem, wykazał się imponującą wiedzą o kraju, jego historii i kulturze – to było czuć w każdym elemencie programu i sposobie jego prowadzenia. Z całego serca polecamy Matys Travel – jeśli marzycie o Egipcie bez stresu i z dopiętym każdym szczegółem, Bożena i Andrzej Gałuszka
Miejscem tym opiekują się chrześcijanie różnych wyznań. Główna część, czyli bizantyjska, pochodząca z IV wieku świątynia jest pod czujnym okiem ortodoksyjnych Greków. W kaplicy bocznej bazyliki ma swoje miejsce kościół Ormiański. Przylega do niej świątynia katolicka, to franciszkański kościół św. Katarzyny, wzniesiony na grocie, w której w IV wieku mieszkał św. Hieronim. To tu dokonał pierwszego w historii tłumaczenia na łacinę Starego Testamentu. Jedna z grot tego kościoła poświęcona jest św. Młodziankom.
Wejście do bazyliki Narodzenia ma wysokość tylko 120 cm. Być może dlatego, by muzułmańscy wojownicy nie mogli wjechać tu konno, a może po to, aby wchodzący tu pielgrzymi nisko się pochylili tak wyśmienitemu miejscu. Dlatego drzwi te przyjęło się nazywać Wrotami Pokory.

Najważniejszą częścią bazyliki jest oczywiście grota, tradycyjnie nazywana w Polsce stajenką. Dwa tysiące lat temu okoliczni mieszkańcy wykorzystywali naturalne zagłębienia terenu jako schronienia dla siebie i zwierząt. Przed chłodem i deszczem grudniowej nocyschroniła się tu też Święta Rodzina. Grota jest niewielka, zmieścić może się w niej co najwyżej kilkanaście osób. Miejsce narodzin Jezusa upamiętnione jest srebrną gwiazdą z napisem: „Tu narodził się z Maryi Dziewicy Jezus Chrystus”. Można tu podejść, uklęknąć, dotknąć, zrobić zdjęcie. Odwiedzające to miejsce polskie grupy obowiązkowo intonują kolędy. Brzmią wyjątkowo, szczególnie latem, kiedy na zewnątrz niemiłosierny upał. Ale absolutnie wyjątkowe miejsce tłumaczy wszystko, każde uniesienie religijne.




Dodaj komentarz